Kolizja drogowa to zdarzenie, które nie wymaga wzywania na miejsce policji, gdyż nie występują ranni ani zabici. Wystarczy, że obie strony dojdą do porozumienia i osoba odpowiedzialna za stłuczkę napisze specjalne oświadczenie sprawcy kolizji. Pozwoli ono poszkodowanemu szybko uzyskać odszkodowanie finansowe z polisy OC, a obu kierowcom zagwarantuje sporą oszczędność cennego czasu. 

Szczegółowe dane to kwestia priorytetowa

Oświadczenie sprawcy kolizji dostępnym w sieci jest optymalnym rozwiązaniem w sytuacji, gdy wskutek zderzenia pojazdów doszło do umiarkowanych zniszczeń w postaci zauważalnych zarysowań, wgnieceń czy otarć na karoserii. Wezwanie służb mundurowych to wówczas niezbyt rozsądny pomysł, bo rodzi niepotrzebne komplikacje (mandat, przedłużająca się wypłata środków od ubezpieczyciela, ewentualna sprawa w sądzie itp.). We wspomnianym dokumencie niezbędne są przede wszystkim aktualne dane osobowo-adresowe obu uczestników zdarzenia – chodzi o imiona i nazwiska, adresy zamieszkania, numery dowodów osobistych i serie praw jazdy. Poza tym należy bezwzględnie podać podstawowe informacje na temat samochodów (marka, model, numer rejestracyjny), nazwę towarzystwa ubezpieczeniowego winowajcy oraz numer jego polisy OC. Dodajmy, że oświadczenie sprawcy kolizji można bez problemu spisać na zwykłej kartce papieru, choć lepiej oczywiście wykorzystać do tego celu gotowy druk dostępny w Internecie. Warto go na wszelki wypadek mieć zawsze w schowku auta.

Pożądana treść główna 

Aby oświadczenie sprawcy kolizji zostało formalnie uznane przez zakład ubezpieczeniowy, musi koniecznie zawierać jasno sformułowaną treść z precyzyjnymi zapisami typu “spowodowałem/am zderzenie” albo “doprowadziłem/am do kolizji”. Nie obejdzie się z pewnością bez skrupulatnego opisania przebiegu stłuczki – z uwzględnieniem okoliczności (miejsce, data, godzina itp.), uszkodzeń zaistniałych w obu pojazdach, danych kontaktowych świadków i czytelnych podpisów uczestników. Po przekazaniu dokumentu cała sprawa powinna zakończyć się dla poszkodowanego wypłatą określonych środków finansowych w ciągu najbliższych kilku tygodni. Jeśli jednak druga strona w międzyczasie wycofa potwierdzenie swojej winy w momencie telefonicznego kontaktu ze strony ubezpieczyciela (motywowana chęcią zachowania zniżek), to oświadczenie sprawcy kolizji przestanie mieć jakąkolwiek wartość. Zajdzie wtedy potrzeba przedstawienia dodatkowych dowodów – np. w formie nagrań z kamery zamontowanej w kabinie, fotografii wykonanych na miejscu smartfonem bądź pisemnych zeznań świadków.